Sunday, June 17th, 2007...9:05 pm
Wiadomości z ostatnich kilku dni
Jump to Comments
W zasadzie to może i tygodni. Większość już dokładnie omówiona i skomentowana w różnych innych miejscach. Cóż - wcześniej nie było czasu a coś na temat chciałem napisać.
Safari na Windows - Apple wypuÅ›ciÅ‚o na rynek wersjÄ™ beta swojej przeglÄ…darki na Windows. DoszedÅ‚ wiÄ™c kolejny gracz na rynku do podziaÅ‚u przeglÄ…darkowego tortu. Jak potoczÄ… siÄ™ jej dalsze losy zobaczymy. Na poczÄ…tku szybko znaleziono w niej kilka błędów zwiÄ…zanych z bezpieczeÅ„stwem, w tym też krytyczne. Z mojej perespektywy Apple tym krokiem wkracza też na caÅ‚kiem nowe wody - wspierania oprogramowania dla znacznie wiÄ™kszej (potencjalnie) liczby użytkowników, na różnych platformach itp. Przy okazji można poczytać na blogu Joeal’a o różnicy w obsÅ‚udze czcionek przez Apple i Microsoft.
Z działu rozrywka - przez chwilę na sieci zastanowiano się kim jest trójka ze zdjęcia ukrytego w hologramie zamieszczonym na płycie DVD z Vista (Michał przygotował większa wersję tego zdjecia). Zagadka została szybko rozwiązana na blogu Vista. W zasadzie można to potraktować jako ciekawostkę, pozostaje tylko pytanie - czy tędy droga do zabezpieczenia systemu przed kopiowaniem i pirackim użyciem. IMO niekoniecznie ale cóż, nad tym pracują inni zapewne lepiej znający się na rzeczy. Wydaje mi się, że zabezpieczenia oparte na zabezpieczeniu płyty DVD przed podrobieniem nie jest jest najważniejsze - lepiej skupić się nad działaniem WGA na które użytkownicy nadal narzekają.
Ze Å›wiata korporacyjnych waÅ›ni - Google zdecydowaÅ‚o siÄ™ dołączyć do grona firm pozywajÄ…cych Microsoft i zÅ‚ożyÅ‚o pozew do stosownego urzÄ™du antymonopolowego. Co tym razem? Google twierdzi (w dużym skrócie), że wbudowana w Vista usÅ‚uga wyszukiwania wpÅ‚ywa negatywnie na wydajność ich aplikacji (Desktop Search) i jest trudna do wyłączenia przez standardowego użytkownika. Z technicznego punktu widzenia uważam ten akurat pozew za caÅ‚kowicie pozbawiony sensu. Windows Search to tylko usÅ‚uga w systemie - można jÄ… wyłączyć z użyciem API, które dostÄ™pne jest w systemie od dawna. Zamiast skÅ‚adać pozew wystarczyÅ‚oby po prostu dać użytkownikowi możliwość wyłączenia Search Visty przy instalacji Desktop Search. To że dziaÅ‚anie dwóch systemów indeksujÄ…cych pliki na tej samej maszynie może spowolniać ich pracÄ™ to też wydaje siÄ™ oczywiste. Cóż … można powiedzieć że Microsoft wbudowaÅ‚ funkcjonalność w system, co eliminuje potrzebÄ™ używania innego oprogramowania. Wg mnie tak nie jest - każdy kto nie bÄ™dzie zadowolony z WIndows Search znajdzie alternatywÄ™ w prosty sposób, i to niekoniecznie GDS.
Przy okazji tej wiadomości warto wspomnieć o tym że Windows Serach czy Google Desktop Search to nie jedyne tego typu narzędzia dostępne na sieci. Z alternatywnych warto napewno spojrzeć na X1 i Copernic. Przy coraz większej ilości informacji przechowywanej na naszych komputerach narzędzia tego typu stają się coraz bardziej potrzebne.
Ciekawostka związana z tym postem to fakt, że w komentarzach do artykułów i samych artykułach dotyczących tej infomracji po raz pierwszy zaobserwowałem że MS nie został potępiony od razu przez wszystkich czytających i że duża część komentujących nie widzi sensu w pozwie Googla. Cóż, odbiór działania jednej korporacji względem drugiej nie zawsze dobrze działa na PR - nawet jeżeli duża część opinii jest przeciwko jednej z nich.
Swoją drogą czekam czy Google wystąpi z takim samym pozwem przeciw Apple związanym z funkcjonalnością Spootlight z Mac OS X
(w tej chwili wydaje się to pytaniem retorycznym ale zobaczymy co będzie się działo gdy Mac OS zdobędzie większy udział w rynku). Zobaczymy jak cała sprawa się rozwinie.

3 Comments
June 20th, 2007 at 8:10 am
MS jednak musi cos zrobic z indeksowaniem plikow, by umozliwic korzystanie z narzedzi firmy 3-ich.
http://blogs.zdnet.com/microsoft/?p=524
June 20th, 2007 at 9:33 am
Tak, czytaÅ‚em już - ale przyznasz że z technicznego punktu widzenia to jest tylko kosmetyka czegoÅ› co w systemie już istnieje. W szczególnoÅ›ci punkt o ““Developer guidance” - cóż, podejrzewam że sprowadzać siÄ™ bÄ™dÄ… do tego jak zarzÄ…dzaÅ„ priorytetami procesów.
Jeżeli Google chce być tak bardzo fair to dlaczego FF nie oferuje Live jako jednego z enginów (wiem, to Mozilla ale Google znalazÅ‚ siÄ™ w toolbar nie dlatego że FF tak bardzo lubi Google tylko dlatego że za to zapÅ‚acono)?? Na miejscu naszego legal wystÄ…piÅ‚bym też z pozwem do Adobe żeby oprócz Google Desktop Search dawaÅ‚o wybór instalacji Desktop Search … to by byÅ‚y praktyki monopolistyczne można powiedzieć … cóż, narazie jesteÅ›my na najlepszej drodze do zbudowania monopolu Google w niektórych dziedzinach.
Jak dla mnie to tylko rozgrywki prawników, a więcej możliwych wyborów co do domyślnej przeglądark \ klienta pcozty \wyszukiwarki \ media playera \ itp w ramach systemu to tylko więcej zamieszania dla użytkowników. Nie mówię że nie powinno być wyboru tylko atakowanie użytkowników tymi wszystkimi wyborami na dzień dobry powoduje że nie wiedzą co wybrać.
June 20th, 2007 at 11:19 am
Wiesz, to tak jak bylo z KE i MediaPlayerem. Ile osob kupilo w Polsce WXP w odmianie N? Nikt. I po co bylo tyle placzu?
Leave a Reply