Tuesday, November 20th, 2007...11:20 pm

Reklama w mieście i nie tylko

Jump to Comments

Marcin Jagodziński pisał ostatnio w dwóch postach (raz i dwa) na netto o reklamie w kontekście blogów i nie tylko. Oprócz rozważań dotyczących reklamu i sponsorowania wpisów na blogach poruszył też temat reklamy w przestrzeni publicznej.

Niestety mam nieprzyjemność przejeżdżania często ulicami Warszawy, które reklamami obrosły niesamowicie. Szczególnym przypadkiem dla mnie jest fragment ulicy Dźwigowej długości około 300m, którym przejeżdżam codziennie przynajmniej dwa razy dziennie. Dzisiaj, przy okazji przejazdu policzyłem bilbordy na tym 300 metrowym odcinku. Jest ich dokładnie 23 (słownie: dwadzieścia trzy).

I chodzi tutaj tylko o pełnowymiarowe bilbordy należące do agencji reklamowcyh. Oprócz bilboardów jest tam jeszcze pełno mniejszych lub większych tablic \ plansz \ czegokolwiek wystawionych przez różne firmy. Jak dla mnie zdecydowana przesada. Mocno się zastanawiam kto zezwolił na umieszczenie tylu reklam w jednym miejscu i czy można jakoś wpłynąć na oczyszczenie tego kawałka przestrzeni miejskiej. Pomysły? Może już ktoś to przerabiał?


Teraz żeby było też trochę o sieci. Jak często oglądacie reklamy w sieci? Chodzi mi o reklamy zamieszczane na stronach, w treści itp. Przynaję się że ja widzę je rzadko. Głównie za sprawą odpowiednich pluginów do przeglądarek, z których korzystam. Zawsze gdy korzystam z przeglądark bez tych dodatków, wpadam w lekkie zdziwienie, że strony które odwiedzam codziennie tak właśnie wyglądają. Jak nie przymierzając wspomniany wcześniej odcinek ulicy Dźwigowej. Zresztą ostatnio musiało to też trochę zdenerować Witka.

Pytanie dlaczego nie możemy tego typu ochrony mieć wbudowanej w popularne przeglądarki wydaje się być retoryczne.

Microsoft jako jeden z graczy na rynku reklamy raczej nie będzie zainteresowany tym, aby takie rozwiązania zostały zintegrowane z przeglądarką. Godziłoby to w jedną z gałęzi, którą firma stara się mocno rozwijać.

Mozilla i Firefox w głównej mierze utrzymywane sÄ… z wpÅ‚ywów pochodzÄ…cych z umowy Mozilla Corp i Google, zapewniajÄ…cej wpÅ‚ywy z reklam i wyszukiwania poprzez wbudowany pasek FF i stronÄ™ startowÄ… FF (Google nie znalazÅ‚o siÄ™ tam dlatego że Mozilla uważa że to taka wspaniaÅ‚a firma 🙂 ).

Nie wiem jak wyglÄ…da to w Operze – nigdy nie używaÅ‚em.

Wygląda więc na to, że reklama nie zniknie z przestrzeni sieci całkowicie. Mogłoby się to zresztą odbić czkawką na jej rozwoju. W końcu reklama jest nadal jedną z sił napędowych w przypadku dużej części stron i aplikacji działających w sieci. Pozostaje jednak pytanie czy nie można by jej trochę ograniczyć, chociażby poprzez domyślne instalowanie przeglądarkach dodatków przed nią chroniących i pozostawianie użytkownikowi wyboru czy chce z nich skorzystać czy nie.

Narazie pozostaje nam wspierać inicjatywy jak miastomojeawnim.

2 Comments

  • operka ma umowe bodaj z yahoo i taka wyszukiwarka byla by default jak ostatnio instalowalem [jakis czas temu to juz bylo q:]

    defaultowo ma wlaczone blokowaniu ‘unwanted popups’. algorytm co to sa ‘unwanted’ jest mi nie znany, ale sprawdza sie calkiem niezle. to czego braqje to whilelista/blacklista. do tego jest mozliwosc blokowania recznie wybranego kontentu [obrazki, ramki etc].

  • No tak, ale bardziej niż przed pop-up chodziÅ‚o mi o ochronÄ™ przed reklamÄ… osadzanÄ… w ramach stron itp – strony bez AdWord wyglÄ…dajÄ… o wiele lepiej :).

Leave a Reply