Friday, October 8th, 2010...12:04 am

Przed, po i w trakcie … konferencji

Jump to Comments

I cisza zaległa jak makiem zasiał … w zasadzie tak by można powiedzieć o W2K.PL w ostatnich miesiącach. Powodów było kilka – o wszystkich tutaj niedługo. O tym całkiem świeżym już teraz. Konferencyja …

… przed

… świecką tradycją od lat kilku jest, że w Warszawie odbywa się MTS – Microsoft Technology Summit zwanym ze słowiańska. Czasami coś tam mówię. Tak było i tym razem. W zasadzie dwa razy mówiłem, a raz robiłem za przycisk do wykonania demo. Bywa.

Mała dygresja – kiedyś grałem w małej kapeli punkowej. Nigdy wtedy nie myślałem, że wystąpie dwa razy w ciągu jednego dnia na Sali Kongresowej. Tylko dlaczego mówiąć o komputerach …

… w trakcie

Na rozpoczęcie drugiego dnia konferencji opowiadałem o jednym z aspektów związanych z D&R Active Directory (taka tradycja, że coś o AD mówię) czyli o dostępnych metodach odzyskiwania skasowanych obiektów w Active Directory + na zakończenie mały wtręt o dobrych i złych metodach alternatywnego wykonywania kopii katalogu.

W pytaniach po sesji okazało się, że najbardziej interesująca była kwestia użycia kopii w postaci obrazów dysków albo snapshotów, a w zasadzie ich nie używania. Cóż, temat na wpis który niedługo się tutaj pojawi pewnie.

Z tego co wiem, w tym roku nagrań sesji nie było, dla zainteresowanych więc po kliknięciu w obrazek dostępny jest plik z prezentacją.

Po chwili przerwy, poświęconej na sprawdzenie demo i kawę poprowadziłem drugą z pogadanek dotyczącą metod zarządzania użytkownikiem, jego tożasamością i dostępem do usług w scenariuszach, można by powiedzieć "chumrzastych”

Tutaj zamierzeniem moim było nie tyle wgłębianie się w szczegóły techniczne a raczej przedstawienie pewnego scenariusza, złożonego z FIM 2010, ADFS v2 i UAG(OK, tutaj trochę wirtualnie) od początku do końca. Mam nadzieję, że przynajmniej częściowo się udało, nawet biorąc pod uwagę mały niedoczas z mojej strony.

Zdaję sobię sprawę, że w tym wypadku sam PPT bez demo to dosyć kulawa informacja – może postaram się nagrać jakoś demo i przedstawić je też tutaj w przyszłości.

To było o mówieniu. Ci którzy byli zainteresowani jak moje demo z drugiej sesji zostało skonfigurowane mogli zobaczyć to na sesji Radka Szymczaka, w ramach której wspierałem go przerzucając ekrany pomiędzy maszynami wirtualnymi .

… po

I jak zawsze – dla mnie była to niezła zabaw, związana zarówno z przygotowaniem sesji jak i jej poprowadzeniem. Co prawda 4 reflektory punktowe świecące prosto w oczy na Kongresowej skutecznie ubijają próby zabawy jak i próby dostrzeżenia kogokolwiek na widowni (że o nawiązaniu kontaktu wzrokowego czy werbalnego nie wspomnę).

Mam nadzieję, że dla tych którzy na sesjach byli było to również coś ciekawego I coś z nich wynieśli. Jeżeli byłeś(aś) na mojej sesji, podobało Ci się lub nie – OCEŃ SESJĘ. Inaczej nie dowiem się, że było dobrze lub kiepsko.

Komentarze i pytania pod tym wpisem jak i na prywtny adres w kontekście zawartości I dostarczenia tych sesji – bardziej niż mile widziane.

To co … pewnie do następnego.

2 Comments

Leave a Reply