Friday, November 23rd, 2007...1:37 am
Nowe technologie, nowe wyzwania
Wszyscy chyba przyzwyczailiśmy się już do rozwiązań typy Skype, MSN i co tam jeszcze - krótko mówiąc do rozmów przez sieć dostępnych w sposób lekki, łatwy i przyjemny. Jak już kiedyś wspominałem ze Skype akurat staram się rzadko korzystać, ale czasami mi się zdarza.
Ostatnio podczas rozmowy z jednym z kolegów (akurat przez Office Communicator) doszedłem do wniosku, że we wszystkich znanych mi klientach tego typu usług (a może i w samym systemie) brakuje mi jednej małej funkcji - odcinania dźwięku, a przynajmniej wejścia mikrofonu przy zablokowaniu stacji roboczej.
Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację: uruchamiamy klienta Skype \ MSN \ OC, dzwonimy do kolegi po czym w trakcie rozmowy musimy nagle odejść od komputera. Przy odejściu od klawiatury przynajmniej ja mam odruch blokowania stacji, taki nawyk. Połączenie głosowe jednak pozostanie nawiązane i druga strona nadal może słyszeć co się w danym pomieszczeniu (no powiedzmy pobliży mojej stacji) dzieje.
W drugą stronę - potencjalnie nasz rozmówca podczas naszej nieobecności może powiedzieć coś co uzyska trochę szerszą niż byśmy zamierzali rzeszę odbiorców.
Sytuacja taka może mieć miejsce zarówno przez przypadek jak i może zostać sprowokowana celowo - ile w Waszych biurach \ domach stoi komputerów z zablokowaną sesją???
Posumowując - prosta funkcjonalność:
- odcinania kanału wejściowego (a może i wyjścia)
- rozłączania rozmowy przy blokadzie stacji
we właściwościach oprogramowania służącego do rozmawiania mile widziana. Przynajmniej przez moją skromną osobę.
P.S. Nie wykluczam że taka opcja już gdzieś istnieje, jednak nie udało mi się jej odnaleźć :).

Leave a Reply