Sunday, August 9th, 2009...11:12 pm

Lokalny patriotyzm naszą nadzieją

Jump to Comments

W ten weekend wiedziny sprawami rodzinnymi wybrałem się na Śląsk – dokładniej w okolice Gliwic, jeszcze dokładniej do Sośnicy. Ale to w zasadzie bez znaczenia. Pewnie sytuację da się odnieść i do innych miejsc.

Wyjazd zakładał nocleg, nocleg, przy wyjeździe samochodem zakłada parking. Parking odbywał się  miejscu publicznie dostępnym – taka tam ulica całkiem niedurna. Przyjechaliśmy, przenocowaliśmy … rano małe zamieszanie ale … coś nie pasuje. No tak … zniknęły nadmiarowe akcesoria samochodowe (czyt. kołkpaki).

(cc) vistavision

I już miałem się nawet i może zdenerować ale rozejrzałem się dookoła. Na rzeczonej ulicy aut stoi wiele, niektóre lepsze od naszego, napewno z ładniejszymi akcesoriami. Nasze wyróżniało się jedną rzeczą – rejestracją. Więc to nie chodziło o zwykły “wandalizm” czy też “kradzież” lecz to był przejaw patriotyzmu lokalnego i wspierania lokalnej gospodarki. W końcu pobrany w ten sposób lokalny “podatek” został zapewne przetworzony na walutę, która zostanie zużyta lokalnie do nabycia dóbr różnych (nawet mam tam jakieś podejrzenia jakich ale przecież nie będę kogoś szkalował moimi podejrzeniami 🙂 ). Te zaś wspomogą lokalną gospodarkę (przecież patriota nie wyda ich w supermarkecie zachodnim). I tak oto, może i nawet nieświadomie, mogłoby się wydawać zwykły wandalizm okazuje się być całkiem pożytecznym działaniem powodowanym lokalnym patriotyzmem. A z osób które tegoż aktu dokonały może w przyszłości wyrosną radni, loklani działacze samorządowi, społecznicy … przyszłość przed nami.

I tym optymistycznym akcentem ….

 

PS.#1 Pozdrawiam lokalnych patriotów

PS.#2 Do osoby, która zakupiła rzeczone akcesoria samochodowe – mam nadzieję że cena była dobra no i dobrze będą służyć.

PS. #3 Potem pomyślałem, że w zasadzie to kompletnie nic się nie stało … mogli “opłacić podatek” kołami.

8 Comments

  • Cóż… wiadomo jaka to dzielnica :), a jeszcze też samochód pewnie z rejestracją na W…

    P.S. w niedzielę była giełda samochodowa na Sośnicy, jak zwykle, więc nie ma się co dziwić zniknięcia 🙂 (dobrze, że zostały lusterka).

  • Heh 🙁

    Powiem tak: w Gliwiach – Sosnicy w weekendy jest gielda samochodowa……

    (to moje rodzinne okolice ale odcinam sie od tych balwanow co CI ten numer zrobili)..

  • Znajomy w zbliżonej sytuacji odwołał się do lokalnych znajomych bo korzenie miał prawdziwe, tylko rejestrację obcą… Po kilku godzinach kołpaki się znalazły tyle, że nie do końca te same.

  • @Grzesio
    Taką metodą znajomy szukał we Wro pozostawionego w pociągu sprzętu telekonferencyjnego :). Sprzet był mały ale za to bardzo drogi i podobny do telewizora … znalazł się :), nawet ten sam.

  • A ja miałam kiedyś sąsiada co się takimi rzeczami pałał i podobno całkiem nieźle można na tym zarobić. Ale miał honor – swoim nie zabierał! A nawet podejrzewam, że strzegł okolicy 😉

  • @tomek
    A może po prostu zająłeś jakieś VIPowskie miejsce parkingowe?

  • @kaarol
    Chyba nie. Jak ostatnio zająłem czyjeś miejsce to skończyło się to czterema nadciętymi oponami … właśnie tak .. nadciętymi tak żeby pękły później a nie przeciętymi.

  • Przykra sprawa. Pozostaje wypić na pohybel s…m

Leave a Reply