Monday, August 25th, 2008...10:01 pm

Kradzież tożsamości … wcale nie takie trudne

Jump to Comments

Dzieląc się z pozoru niewinnymi danymi, jak chociażby to do jakiej szkoły chodziliśmy (patrz NK) nie myślimy o tym, że ktoś może użyt tych informacji niekoniecznie tylko w celach towarzyskich lub poznawczych.

W tym artykule "How I Stole Someone’s Identity" autor postanowił za wiedzą osób zainteresowanych przeprowadzić mały eksperyment próbując uzyskać dostęp do kont bankowych tych osób tylko na podstawie takich właśnie ogólnie dostępnych danych. Z powodzeniem.

Na podstawie moich doświadczeń wydaje mi się, że w Polsce dostanie się do konta bankowego w ten sposób mogłoby być trochę trudniejsze. Większość banków w Polsce jednak stosuje jakiegoś typu dodatkowe zabezpieczenia (oprócz haseł) przy dostępie i operacjach bankowych. Pytanie jednak czy na tyle trudno … aby było to niemożliwe?

Warto więc jednak czasami ograniczyć dostęp do pozornie niewinnych informacji.

1 Comment

  • A jednak ludzie lubią tego typu rozwiązania. Toczyły niby jakieś dysputy, czy to bezpiecznie, czy nie – tak naprawdę co to za różnica 🙂 skoro i tak wszyscy te dane udostępniamy (bardziej świadomie lub mniej).

Leave a Reply