Thursday, December 13th, 2007...1:09 am
Kataryniarz w Internecie - prywatność
Temat modny … prywatność w Internecie. Ostatnio zdarzyÅ‚o mi siÄ™ go poruszać kilka razy … miÄ™dzy innymi w kontekÅ›cie tego w jak wielu miejscach przechowujemy informacjÄ™ bÄ™dÄ…cÄ… częściÄ… naszej “tożsamoÅ›ci”.
A czy zastanawialiście się kiedyś, jak wiele informacji jest dostępnych o nas publicznie w sieci. No może nie o nas - w rozumieniu obywateli państwa polskiego. Dzięki takiej a nie innej polityce w zakresie informatyzacji niezbyt wiele informacji nas dotyczących dostępnych jest w sposób elektronicznych.
Do zastanowienia siÄ™ jak to może wyglÄ…dać skÅ‚oniÅ‚a mnie informacja o jednej firm wspomnianych w notce o Seattle Start-up index na blogu O’Reilly Radar (to dlaczego nie istniej coÅ› takiego jak Warsaw Start-up index to temat już na inne rozważania).
Konkretnie chodzi o Intelius. Czym zajmuje się Intelius - krótko mówiąc wyszukiwaniem i udostępnianiem w postaci raportu informacji o wskazanej osobie na podstawie informacji dostępnej w Internecie.
W celach czysto testowych zadałem zapytanie odnośnie kilku znajomych osób mieszkających w Stanach. Dla wszystkich wskazane zostało poprawnie ich miejsce zamieszkania (z dokładnością do dzielnicy - taka jest dostępna w ramach bezpłatnie dostępnych danych), infomracja o tym, że w dostępnych danych znajduje się adres oraz telefon. Dla wszystkich też poprawnie zostały wskazane osoby spokrewnione.
Za drobną opłatą móżna uzyskać informacje na temat przeszłości kryminalnej, poprzednich adresów etc. Wszystko to na podstawie (prawdopodobnie - nie sprawdziłem dokładnie) publicznie dostępnych danych - Intelius zbudował jednak platformę pozwalającą na zebranie tych informacji i przedstawienie ich w postaci raportu.
Oprócz tego, że wydaje mi siÄ™ to dobrym pomysÅ‚e na biznes dla firmy takiej jak Intelius, to przykÅ‚ad ten pokazuje jak wiele informacji o nas może siÄ™ znaleźć w Internecie. Pokazuje to również, że w zasadzie nad procesem ich publikacji nie mamy żadnej kontroli. Prawdopodobnie, z postÄ™pem informatyzacji (sic!) naszego kraju nas czeka podobna zmiana. Pytanie jak z takÄ… nowÄ… rzeczywistoÅ›ciÄ… kiedyÅ› sobie poradzimy? I czy wogóle trzeba sobie z niÄ… jakoÅ› radzić .. czy po prostu zaakceptować? Napewno zmieni siÄ™ jakoÅ› nasze podejÅ›cie do wÅ‚asnych danych. Teraz czÄ™sto je po prostu “upubliczniamy” chociażby w postaci CV. Gdy ja to zrobiÅ‚em kilka lat temu moi krewni zza oceanu spytali siÄ™ “Czy napewno chcÄ™ aż tak dużo danych o sobie umieszczać w Internecie?” Zobaczymy. SwojÄ… drogÄ… ciekaw jestem czy i ewentualnie kiedy zaistnienie w Polsce takiej firmy jak Inelius bÄ™dzie możliwe?
Teraz maÅ‚e wyjaÅ›nienie odnoÅ›nie tytuÅ‚owego kataryniarza. CzytaliÅ›cie “Pieprzony los kataryniarza” RafaÅ‚a Ziemkiewicza? Powieść napisana w 1995 roku a tytuÅ‚owy kataryniarz zajmowaÅ‚ sie wÅ‚aÅ›nie tym co robi Intelius - wyszukiwaniem informacji w sieci na wskazany temat. Jeżeli kogoÅ› interesuje z jakim skutkiem i dlaczego wÅ‚aÅ›nie kataryniarz to polecam lekturÄ™ :).

3 Comments
December 14th, 2007 at 12:44 am
ha! polskie SF jest najlepsze (:
December 14th, 2007 at 11:01 am
@nexor
Jeżeli o to chodzi to zgadzam się w pełni. A może po prostu polskie S-F najlepiej trafia w naszą mentalność \ realia?
Ja wÅ‚aÅ›nie zaczÄ…Å‚em przegryzać siÄ™ przez “Lód” Dukaja - >1000 stron - tego mi byÅ‚o potrzeba na przerwÄ™ Å›wiÄ…tecznÄ….
December 16th, 2007 at 10:41 pm
nie trzeba na prawde daleko szukac… ja znalazlem pelne dane adresowe wraz z numerem telefonu czlonak rodziny ktory mieszka w Kanadzie… wystarczylo whitepages.ca
Leave a Reply