Friday, March 7th, 2008...2:04 pm

DEC, DEC i po DEC

Jump to Comments

Ostatni tydzień ciszy na blogu spowodowany był moim wyjazdem na DEC 2008 (przy okazji podziękowania dla tych którzy mi to umożliwili). Jak widać tym razem mojemu wyjazdowi za ocean nie towarzyszyła kolejna blogo-katastrofa.

DEC jak to DEC, zawsze tak samo dobry. Oprócz samych sesji może i bardziej pożyteczne są spotkania i rozmowy z ludźmi zajmującymi się podobnymi rzeczami, czasami na większą skalę, z innymi problemami. Wymiana doświadczeń i wiedzy w takim gronie to naprawdę coś … Przynajmniej dla mnie. Technicznie sesje na DEC stoją na dobrym poziomie. Pytanie oczywiście jakiego poziomu się od nich oczekuje.

Opisywać zawartości sesji nie będę – jeżeli nie będziecie mieli dostępu do slajdów (a raczej nie są publicznie dostępne) to i tak nie przekażę tutaj tej zawartości. Pozostaje śledzić informację czy i w tym roku DEC zawita do Europy. O samym DEC i jego klimacie możecie poczytać na blogu joe.

Przy okazji całości wystawiali sie partnerzy konferencji i o tym chciałem chwilę. Krótkie oświadczenie: nikt mi za poniższe treści nie płaci, a nawet żadnych gadgetów od opisywanych dostawców rozwiązań nie otrzymałem :).

Jakiś czas temu pisałem (przepraszam za krzaki) o darmowym rozwiązaniu dostępnym od Likewise umożliwiającym szybką konfigurację maszyny pracującej pod kontrolą Linux do uwierzytelnienia w AD. Na DEC miałem okazję popatrzeć na ich pełne rozwiązanie Likewise Enterprise i muszę powiedzieć … WOW. Jeżeli w firmie macie większą liczbę stacji roboczych lub serwerów Linux a jednocześnie używacie AD … Likewise Enterprise to jest coś na co chcecie chociażby spojrzeć. Tym bardziej, że IMO cena jest dosyć przystępna za funkcjonalność jaką to rozwiązanie oferuje.

Tak na boku mała refleksja. Microsoft kiedyś wykonał bardzo dobrą robotę w jednej kwestii – nastraszeniu klientów jeżeli chodzi o rozszerzenia schematu. W każdej rozmowie z kimś kto produkuje rozwiązania dla AD to się pojawia. Wystarczy chociażby popatrzeć jak zostały wprowadzone zmiany w Windows 2003 SP1 żeby zobaczyć, że i Microsoft ma problem z taką percepcją klientów w zakresie zmian w schemacie.

Schemat jest po to rozszerzalny, żeby go rozszerzać. Kropka. Tylko należy robić to z głową  i wiedzą w tej głowie. Wykrzyknik.

Coś nowego w zakresie technologii co pojawiło się na DEC w liczbie dwóch firm oferujących rozwiązania to Virtual Directory. Widocznie zarządzanie danymi i katalogami w dużych firmach robi się coraz bardziej skomplikowane i jest potrzeba je uprościć. Z dwóch pokazywanych rozwiązań Radiant Logic i OptimalID.

Oba niekoniecznie przypadły mi do gustu – Radiant zbudowany jest na Java a ja jakoś dostaje wtedy wysypki :). OptimalID VIS w niektórych aspektach opiera się na ADAM, a to wprowadza do całego rozwiązania pewne ograniczenia, które wynikają z ADAM więc na przykład nie może być użyty do obejścia tych ograniczeń. Jak by na to nie patrzeć Virtual Directory się pojawiają. Ciekawe czy to będzie silniejszy trend.

To tyle komercyjnych rzeczy. Z DEC wróciłem z wiedzą, kontktami, jet lag i gumowym kurczakiem za odpowiedź na jedno proste pytanie:

Jeżeli nie wiecie o co chodzi z DEC i kurczakiem – wyszukiwarka -> DEC + chicken.

1 Comment

Leave a Reply