Saturday, December 1st, 2007...11:14 pm
Czy wiesz jak spędzasz czas?
Jump to Comments
Na poczÄ…tek może maÅ‚e sprecyzowanie - czy wiesz jak spÄ™dzasz swój czas przed komputerem? Prawdopodobnie odpowiedź wiÄ™kszoÅ›ci z nas na tak postawione pytanie bÄ™dzie “OczywiÅ›cie że tak”. Ale czy napewno?
Od jakiegoś czasu próbuję ułożyć w sposób bardziej produktywny czas jaki spędzam przed komputerem. Powód jest dosyć prosty - czas to jedna z rzeczy, których raczej nam wszystkim brakuje. Czy to dobry objaw to już osobne pytanie, nawet w naszym zabieganym świecie chyba może być inaczej. Wracając do brakującego czasu - jeżeli już spędzam go przed monitorem to chciałbym, żeby coś z tego wynikało. A jeżeli nawet nie, to chciałbym też o tym wiedzieć.
Powodowany tymi względami postanowiłem rozpocząć mały eksperyment i zacząć zbierać informację na co tak faktycznie poświęcam czas spędzony przed laptopem. Jeżli poszukać tylko w sieci to znajdziemy wiele różnych rozwiązań - od szablony kartki do notowania czasu pracy, po oprogramowanie klienta wykonujące statystyki na podstawie czasu spędzonego w poszczególnych aplikacjach. Osobiście byłem w tej dobrej sytuacji, że Witek zajął sie tematem już jakiś czas temu i trochę takich rozwiązań potestował. Za jego radą postanowiłem wypróbować SlimTimer - dla mnie działa.
SlimTimer to prosta aplikacja WWW, która pozwala na zdefiniowanie zadań i poprzez proste kliknięcie w nazwę zadania w oknie aplikacji wskazać, że właśnie tym zadaniem się zajmujemy. Jak dla mnie działa - nie jest zbyt nachalne (pamiętam czasy gdy w jednej z firm, w których pracowałem co 15 minut developerom wyskakiwało na ekran okienko z pytaniem czym się zajmują), nie odciąga mnie od zajęć. Jedyne czego wymaga to trochę samodyscypliny.
Jako, że jest to aplikacja WWW to oczywiście musi działać w trybie on-line. Nie jest to jak się okazuje duży problem. Fakt, że w obecnej sytuacji nie pracuje się w zasadzie z komputerem nie podpiętym do sieci tutaj tylko się potwierdza. Jeżeli już nie mieliśmy podłączenia do sieci a chcemy coś zanotowac to zawsze mamy opcję edycji danych. I oczywiście raporty :).
Z tychżę statystyk wynika, że w ostatnim okresie nie poświęcałem zbyt dużo czasu na zajmowanie się blogiem - dokładnie 25 minut. Co też właśnie dzisiaj nadrabiam :).
Teraz czas na pytanie, które pewnie powinno być zadane już na początku: po co to wszystko?
Cóż .. tutaj każdy musi odpowiedzieć we własnym zakresie. Mój główny powód to chęć bycia bardziej świadomy na co poświęcam swój czas. Jeżeli go marnuję, to chciałbym również wiedzieć na co i pomyśleć dlaczego. W efekcie może coś zmienić, tak aby mniej pary szło w przysłowiowy gwizdek a więcej w pożyteczne (dla mnie) zajęcia. Po dwóch, a właściwie prawie trzech tygodniach mam już na podstawie tego ekspermyentu pewne przemyślenia i wprowadziłem w swój styl pracy pewne zmiany (o czym będzie jeszcze na blogu).
Dodatkowy, pozytywny efekt uboczny całej zabawy, jaki mogę zauważyć po około trzech tygodniach ekspermyentu to fakt, że w tej chwili dokładnie wiem, ile czasu spędziłem nad danym projektem czy zagadnieniem. W mojej pracy jak i w zajęciach nie związanych bezpośrednio z pracą wykonywanych na komputerze pozwala mi to dokładniej planować na przyszłość zajętość godzin i czas realizacji zadań.
Jeżeli więc zastanawiasz się w tej chwili nad czym spędziłeś ostatnie kilka minut przy monitorze :), to może jest to dobry moment żeby zainteresować się tematem. Oczywiście jeżeli widzisz w tym jakiś własny cel i korzyść.

3 Comments
December 2nd, 2007 at 5:54 pm
JA to az boje sie uruchomic taki program
December 4th, 2007 at 1:11 pm
Oj metoda strasznie na “piechote”
) ale dziala bardzo fajnie.
Ja uzywam czegos takiego jak http://www.rescuetime.com/
Jest to polaczenie webaplkacji ktora wyswietla nasze poczynania(calkiem ladnie) z programem ktory zbiera na komputerze nasze dane.Jaki program,jaka strona oraz ile.
Jest na tyle madry ze zlicza tylko to czym wlasnie sie zajmujemy a nie wszytskie programy.
A na stronie duuza ilosc wykresow np.ile godzin i min siedzielismy na danej stronie ile pisalismy przez gg .
bardzo fajne, co prawda jeszcze w becie (hmm co chyba jest juz norma w necie
Osobiscie polecam!
December 5th, 2007 at 12:39 am
@hgo
Rescuetime znam. Pisał zresztą niedawno o nich lifehacker. Nie wiem czy to jest rozwiązanie na piechotę. To chyba zależy czego oczekujesz - informacja o tym ile czasu korzystam z danej aplikacji dla mnie jest mało wartościowa. W większości projektów korzystam z tego samego zestawu narzędzi - musiałbym więc dodatkowo sobie kategoryzować jakoś tą informację żeby wiedzieć czego to dotyczyło.
Z tego co pisaÅ‚ Lifehacker to Rescuetime myÅ›li o czymÅ› takim … z tym że do rozwiÄ…zania majÄ… problem z prywatnoÅ›ciÄ… danych etc.
Leave a Reply