C2C …byłem .. chociaż krótko

.. co nie oznacza że było źle i wyszedłem … po prostu miałem troche zajęć. Ale po kolei. C2C to jednodniowa impreza, w tym wydaniu przeznaczona dla programistów i osób zajmujących się SQL Server. To co ją wyróżnia to fakt, że zorganizowana została przez społeczności (Community 2 Community), czyli grupy użytkowników .NET i SQL.

Żeby się nie rozpisywać … idea podoba mi się bardzo, zawsze zastanawiałem się dlaczego u nas w kraju PL nie rozwinęły się grupy użytkowników … i proszę, od kilku lat mamy ich coraz więcej. Jak widać potrafią się one też zorganizować w sposób bardzo konkretny i wymierny.

Jeżeli chodzi o merytorykę to byłem tylko na jednej sesji (nie rejestrowałem się więc trochę tak na krzywą mordkę jak to się mówi) Marcina Szeligi dotyczącej bezpieczeństwa SQL 2008 i dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. W zasadzie to nie było trudne, ponieważ o SQL 2008 za dużo nie wiem. Uczestnicy, z którymi rozmawiałem w przerwach jednak potwierdzali, że sesje są raczej interesujące.

Gwoździem całej konferencji mógł być wywiad rzeka przeprowadzony przez Pawła Potasińskiego z Marcinem Szeligą i moim skromnym udziałem. Przez około godzinę rozmawialiśmy w obecności dyktafonu o SQL, technologii i społecznościach (głównie społecznościach). Napisałem mógł być … ponieważ Paweł nie włączył nagrywania 🙂  … cóż, ciężki jest los początkującego dziennikarza :). Część rozmowy potem powtórzyliśmy, ale już w o wiele luźniejszej formie … czy coś z tego ujrzy “ucho” słuchacza … zależy od Pawła :).

Podsumowując mój krótki pobyt na tej impresie … oby takich imprez więcej i jeżeli będzie taka organizowana w Waszej okolicy myślę, że warto się wybrać. Z rozmów wyłoniło się kilka pomysłów … może być że zmaterializują się w postaci sesji czy też zaproszonych gości na innych konferencjach. Brawa dla organizatorów, w szczególności za chęć do zajęcia się tym i doprowadzenie imprezy do “zmaterializowania się”. Jeżeli były jakieś niedociągnięcia … cóż .. pierwsze koty za płoty :).

P.S. Z pomysłów dzisiejszych błąka mi się po głowie jeszcze jeden …. ale to może jak mi się bardziej wykrystalizuje … mam nadzieję, że dosyć szybko.

Join the Conversation

3 Comments

  1. Tomek, płaczę i boleję z powodu tego nieszczęsnego nagrywania 🙂 Na usprawiedliwienie napiszę tylko, że sprzęt nie był mój, a na panelu po pierwszym wciśnięciu REC pojawił się obiecujący napis REC. To nie był sprzęt dla blondynek 😉 Tak czy siak, fajnie, że wpadłeś na C2C.

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.