Był sobie blog …

… a potem była mała katastrofa. Katastrofę można podsumowąć krótko cytatem z Witka:

Mam nadzieje, ze masz jakies backupy?

Okazało się że jedyna kopia jaką mamy to tylko zrzut bazy danych z MySQL. Niestety objawił przy imporcie danych pojawił problem, z którym kiedyś walczył Michał Osmenda, a którego efekt możecie podziwiać przez ostatnie kilka dni (nawet chyba tygodni – nie było mnie przez chwilę w kraju) w postaci “krzaków” zamiast polskich znaków.

Niestety ubocznym efektem całości jest też to, że znikneły wszystkie pliki które były do pobrania z tej strony (grafiki, skrypty itp.). Część z nich postaram się odbudować, ale raczej nie ma szans na wszystkie – napewno nie wrócą prezentacje z różnych imprez.

Narazie wracam do blogowania i mam nadzieję szybko nadrobić czas, w kolejce czeka kilka napisanych postów. Jeszcze tylko chwilę powalczę o przywrócenie do normlanej postaci starych postów i W2k.PL mam nadzieję odżyje trochę.

Czyli zaczynamy od nowa … był sobie blog.

Join the Conversation

3 Comments

  1. No to pięknie…

    Jak to mówią – są ludzie, którzy robią backupy i Ci, którzy będą je robili 😉

    I skoro o tym mowa – to chyba tez najwyższy czas po pół roku zrobić backup swoich stron www. Bo ja chyba też z tej kategorii jestem “którzy będą je robili” – przynajmniej w kwestiach stron www.

  2. No cóż, jak to było? Projekt był na system archiwizacji nie odtwarzania 😉

    Fakt, faktem, że trzeba przemyśleć sprawę backupu stron WWW aby takie historie się nie powtarzały…

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.